Czy to miłość, czy niemiłość?
Podobno właśnie w nocy najczęściej sięgamy po refleksje. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego przeżywam wszystko 10x częściej i mocniej? Dlaczego nie czuję się pewna za siebie i za Ciebie, mam ciarki na mózgu, meksykańską masakrę w żołądku gdy mam poruszyć drażniący Nas temat.
Cholera, a nie powinnam czuć się swobodnie chociaż sama ze sobą?...
Nie wiem dlaczego czuję niepohamowaną chęć wszczynania kłótni. Ty tak to nazywasz.
Ja usiłuję zwrócić Twoją uwagę na moją niemoc.
Podobno mężczyźni są trudni, są wiecznymi dziećmi i wyjątkowo niedomyślni. Ale czy napewno? Czy nie jest to kolejna wymówka by mieć przysłowiowy święty spokój? Ja uwielbiam mądrych ludzi, ubóstwiam z nimi rozmawiać. Nienawidzę zamęczać siebie myślami, a Ciebie pytaniami. I to dość prostymi. Dlaczego, Mój Mężczyzno, nie możesz być wyjątkowy? Wyjść poza nawias? Przecież jesteś mój
Magdo, lejesz miód na me oczy. Och, Magdo
Edit: Parę chwil później.
NIE WYTRZYMAM, SIOSTRO, TLEN! Czekam na Ciebie już godzinę, a miało być JUŻ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz